Basketsquad
Basketsquad sięga po tytuł !!!
19-01-2012
Tomasz Krajewski

Nieuniknione stało się faktem! Basketsquad po świetnym sezonie, w którym nie przegrał żadnego spotkania, wygrywa w Wielkim finale CNBA z drużyną M-Stylu i tym samym po raz pierwszy sięga po upragnione mistrzostwo.

Trzeba przyznać, że finał dwudziestej szóstej edycji ligi amatorskiej był jednym z najciekawszych w ostatnich latach. Mecz rozpoczął się pomyślnie dla Basketsquadu, który przywitał rywali trójką w wykonaniu Marka Kołodziejczyka. Po chwili przewaga została zwiększona do pięciu punktów, ale M-Styl nie pozwolił sobie odskoczyć i szybko doprowadzil do remisu 7:7. Jednak końcówka pierwszej kwarty była już po naszej stronie, głównie za sprawą skutecznego dziś Łukasz Sila.

Drugą część gry rozpoczęliśmy z czterema punktami do przodu i tę różnicę powiększaliśmy coraz bardziej. Wszystko dzięki szybkim kontrom i poprawie skuteczności, a także kliku dobrym zagraniom Roberta Kowalskiego. Kiedy wydawało się, że przewaga naszego zespołu jest już bardzo bezpieczna (26:12), nadeszła stagnacja i problemy z trafianiem z półdystansu. M-Styl zaczął niwelować straty i na koniec pierwszej połowy mieliśmy już tylko 5 punktów więcej.

Niestety zła passa była kontynuowana w drugiej połowie, co doprowadziło do wyniku 29:28 i o dużej zaliczce z drugiej kwarty można było zapomnieć. Na ratunek przyszli Rafał Szubski i Łuksza Sil, którzy dzięki swoim rzutom za 3, tchnęli nieco świeżych sił w naszą ekipę. Kilkupunktowa przewaga utrzymywała się do końca trzeciej kwarty. Jednak M-Styl nie odpuszczał i cały czas deptał po piętach coraz bardziej zmęczonym graczom Basketsquadu

W ostatniej partii ich starania zaowocowały doprowadzeniem do remisu a nawet wypracowaniem minimalnej przewagi. I wtedy ze świetnej strony pokazał się Wojtek Pietrakiewicz, który dzięki trójce i pewnym wjazdom pod dziurę znów wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie. Na 4 minuty przed końcowym gwizdkiem mieliśmy o 3 punkty więcej, ale jednocześnie skończył nam się zasób "bezkarnych" fauli i każde przewinienie od tej pory oznaczało rzuty osobiste dla M-Stylu, który sytuację tę zaczął skrupulatnie wykorzystywać. Na szczęście nie udało mu się już dogonić wyniku i mecz ostatecznie zakończył się rezultatem 52:60 dla Basketsquadu.

Basketsquad zdobył zasłużony tytuł mistrzowski, na który zapracował sobie doskonałymi wynikami w sezonie zasadniczym i play-offach. Teraz jednak stoi przed nim jeszcze trudniejsze zadanie: utrzymać wysoką formę w kolejnej edycji CNBA i udowodnić, że mistrzowskie pierścienie nie przez przypadek trafiły na palce właśnie tych zawodników.

więcej
Basketsquad II kończy sezon na piątym miejscu
10-01-2012
Tomasz Krajewski

Końcówka sezonu okazała się udana dla zawodników BS2. W ostatnim meczu zdołali pokonać zespół mBanku, dzięki czemu zajęli piątą lokatę. Trudno jednak mówić pozytywnie o przebiegu spotkania.

Basketsquad II stawił się dziś w sześcioosobowym składzie po raz pierwszy od meczów grupowych: do gry wrócił Tomek Krajewski, którego na kilka meczów wyłączyła kontuzja ręki. Początek spotkania był chaotyczny i nerwowy, ale nasi gracze wyszli dość szybko na kilkupunktowe prowadzenie, które utrzymywało się do końca pierwszej kwarty. W drugiej części gry drużyna mBanku zdołała odrobić straty i rezultat cały czas oscylował wokół remisu. Oba zaspoły miały bardzo dużo strat i niecelnych rzutów, przez co mecz był mało atrakcyjny. Pierwsza połowa skończyła się rezultatem 29:28 dla mBanku. Nie zmieniło się nic również w trzeciej partii, którą również wygrali nasi rywale. Wynik zaczął nam powoli odskakiwać, ale jeszcze przed ostatnią przerwą udało się nieco poprawić obronę i choć w ataku nadal Basketsquad nie błyszczał, to jednak zdołał odrobić kilka oczek. Czwartą kwartę rozpoczęliśmy więc ze stratą dwóch punktów i nadal nie byliśmy w stanie wyjść nawet na kilkupunktowe prowadzenie. Na 2 minuty przed końcowym gwizdkiem był remis i rywale zaczęli faulować graczy BS2, licząc na ich niecelne rzuty osobiste. Na szczęście większość z nich była jednak trafiona i ostatecznie Basketsquad wygrał trzema punktami.

Mimo pozytywnej koncówki trudno uznać ten sezon za udany dla naszego pierwszoligowego zespołu. Kontuzje i problemy ze skompletowaniem składu na każdy kolejny mecz spowodowały, że mimo posiadania w składzie bardzo dobrych zawodników, Basketsquad nie był w stanie wywalczyć sobie pozycji premiowanej awansem do superligi - a to właśnie było głównym celem. Miejmy nadzieję, że w kolejnej edycji uda się go zrealizować.

  • mStyl - Basketsquad II 49:52
    więcej
    Basketsquad I w wielkim finale CNBA !
    04-01-2012
    Tomasz Krajewski

    Po kiepskim pierwszym meczu z Klockami można było się spodziewać cięzkiej przeprawy w rewanżu półfinału ligi. Tym razem jednak Basketsquad potwierdził swoją kapitalną syspozycję i nie pozostawił żadnych złudzeń rywalowi.

    Siedmiopunktowa zaliczka nie dawała żadnej pewności naszym graczom, że 19-ego stycznia będą uczestniczyć w finale. Dlatego basketsquad rozpoczął skoncentrowany i zmobilizowany, dzięku czemu już pierwsza kwarta dała mu wyraźne prowadzenie (11 pkt). Druga część gry była już nieco bradziej wyrównana, ale i tak zdołaliśmy powiękoszyć przewagę o kolejne 3 pkt. Trzecia partia stanowiła już tylko przypieczętowanie awansu Basketsquadu, który wygrał ją aż 24:5 odbierając graczom Klocków wszelkie nadzieje na podjęcie walki. W ostatniej kwarcie nasz zespół powiększył przewagę o jeszcze kilka punktów i całe spotkanie zakończyło się rezultatem 77:36.

    Doskonała postawa Basketsquadu pokazuje wyraźnie, że to właśnie ta drużyna jest zdecydowanym faworytem tej edycji CNBA i zdobycie tytułu przez kogokolwiek innego byłoby sporą niespodzianką. Już 19-ego stycznia wszystko stanie się jasne. Zapraszamy wszystkich na mecz finałowy !

    więcej
    BS2 walczy o godne pożegnanie z sezonem
    16-12-2011
    Tomasz Krajewski

    Po porażce w ćwierćfinale Basketsquad II może starać się już tylko o zajęcie piątego miejsca w grupie. Pierwszy krok do osiągnięcia tego celu już wykonał wygrywając z DiLine.pl.

    więcej
    Wymęczone zwycięstwo z Klockami w pierwszym meczu półfinału
    15-12-2011
    Tomasz Krajewski

    Nasza superligowa drużyna jest już bardzo blisko gry w wielkim finale po tym jak wygrała w pierwszym meczu drugiej rundy play-off. Jednak styl, w jakim tego dokonała pozostawia wiele do życzenia.

    Po gładkiej przechadzce, jaką okazał się dwumecz z Młodymi Strzelbami, wydawało się, że półfinał nie pozostawi nikomu złudzeń, że to właśnie Basketsquad jest głównym kandydatem do tytułu mistrza w tym sezonie. Dość duża dekoncentracja naszego zespołu sprawiła jednak, że nasi musiał do samego końca walczyć o zwycięstwo w pierwszym meczu z Klockami. Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana i zakończyła się remisem 8:8. W drugiej - BS1 zdołał wysunąć się na kilkupunktową przewagę - za małą jednak, aby móc w spokoju kontrolować drugą połowę. Trzecia część gry to równieć walka "punkt za punkt" i niemoc w próbach odskoczenia rywalom. Niewiele zmieniło się w partii czwartej i ostatecznie Basketsquad wygrał, ale tylko siedmioma punktami.

    Taki wynik, choć przybliża do upragnionego finału, z pewnością nie gwarantuje błogiego snu naszym zawodnikom w najbliższym tygodniu, szczególnie, że styl gry i jej efektywność nie zachwycają.

    więcej
    Basketsquad II odpada z walki o awans
    13-12-2011
    Tomasz Krajewski

    Niestety mecz rewanżowy z drużyną KIS w ramach ćwierćfinału CNBA nie powiódł się naszemu zespołowi. Po raz kolejny zdecydowały o tym problemy kadrowe.

    Trudno było spodziwać się cudu i liczyć, że Basketdquad odrobi w czwartkowym meczu ponad 20-punktową stratę z pierwszego spotkania. Tym bardziej, że znów do samego końca nie było wiadomo czy uda się w ogóle zebrać pięciu graczy, gdyż nadal niedostępni byli Tomek Krajewski i Wojtek Czyszczoń. Mimo bardzo trudnej sytuacji nasi zawodnicy dość odważnie rozpoczęli i w pierwszej kwarcie udało im się utrzymać remis 20:20. O całkowitej porażce zadecydowały dwie kolejne partie, z których pierwszą przegraliśmy czternastoma, a drugą szesnastoma punktami. Ostatnia część spotkania była już zatem tylko walką o godne pożegnanie z walką o awans do superligi.

    Porażka w tym dwumeczu oznacza, że marzenia o grze w najwyższej klasie rozgrywkowej CNBA BS2 musi odłożyć do następnego sezonu. Miejmy nadzieję, że nie będzie on tak bardzo obfity w problemy kadrowe i kontuzje, które w tym roku zadecydowały o niepowodzeniu. Drużyna ma bardzo duzy potencjał i z pewnością stać ją na takie osiągnięcie.

    więcej
    Basketsquad I w półfinale Superligi CNBA.
    06-12-2011
    Marek Kołodziejczyk

    Koszykarze Basketsquadu po raz drugi zmierzyli się w ćwierćfinale z ekipą Młodych Strzelb. Gra miała nieco inny przebieg niż pierwszy mecz. Od początku spotkania wiele było nerwowości i nieuporządkowania.

    Obrona strefowa postawiona przez Młode strzelby na wąskiej hali Społem sprawiała sporo trudności naszym koszykarzom. Po kilku minutach udało się jednak uspokoić grę i wypracowywać otwarte pozycje do rzutu. Niestety skuteczność nie była za dobra i powiększanie przewagi punktowej szło zawodnikom Basketsquadu bardzo mozolnie. Kulała również obrona. Nie była ona tak agresywna jak we wcześniejszych meczach (chociażby z Elbudplastem, czy w pierwszym meczu ćwierćfinałowym), przez co niewiele było szybkich ataków i łatwych punktów po kontrach. Dodatkowo, zawodnikom obu drużyn, dało się we znaki aptekarskie sędzowanie (odgwizdanie kilkanaście razy błędu kroków). Nasza drużyna, mimo słabego stylu wygrała mecz 55 do 45 i tym samym znalazła się w półfinale, w którym zmierzy się z ekipą Klocków.

    Miejmy nadzieję, że mecz półfinałowy będzie w wykonaniu naszych zawodników przynajmniej tak dobry jak pierwsze spotkanie z Młodymi Strzelbami. Pierwsze spotkanie z Klockami zostanie rozegrane 13. grudnia, zaś rewanż 3. stycznia. Zwycięzca zagra w Wielkim Finale Superligi CNBA.

    • Basketsquad I - Młode Strzelby 55:45
    więcej
    Bardzo trudna sytuacja BS2 po pierwszym meczu z KIS
    01-12-2011
    Tomasz Krajewski

    Drużyna Basketsquadu II rozpoczęła rundę play-off bez dwóch podstawowych zawodników. Nie dość, że Tomek Krajewski leczy złamanie ręki po spotkaniu z Fuchs Oil, to jeszcze Wojtek Czyszczoń nie mógł się dziś pojawić z przyczyn osobistych. Na szczęście dołączył dziś do zespołu Dawid Gawroński, co uratowało nas przed kolejnym walkowerem.

    W tej sytuacji trudno było myśleć o zwycięstwie, tym bardziej, że już w pierwszych dwóch minutach gracze KIS popisali się skutecznością z dystansu wychodząc na prowadzenie 8:0. Po tym zimnym prysznicu Basketsquad zaczął nieco lepiej radzić sobie w obronie, ale o celne rzuty było już znacznie trudniej. W drugiej kwarcie przewaga KIS nadal rosła, a na dodatek Maciek Szumacher złapał trzeci faul i musiał ograniczyć swoją aktywność w obronie. Pierwsza połowa zakończyła się kilkunastopunktowym prowadzeniem KIS. W trzeciej kwarcie fatalna skuteczność naszych graczy na chwilę się poprawiła, co pozwoliło na odrobienie kilku punktów, ale końcówka tej części gry znów należała do przeciwnika. W ostatniej partii Basketsquad próbował nieco odrobić straty, ale znów we znaki dała się skuteczność. Wynik oscylował w okolicach 20 pkt straty i tak pozostało już do końca meczu.

    Ostatecznie przegraliśmy 70-49 i żeby mieć jeszcze szanse na awans, trzeba będzie za tydzień pokazać zupełnie inną grę. Nic nie jest jeszcze stracone, ale sytuacja jest arcytrudna.

    więcej
    Solidna zaliczka w pierwszym meczu ćwierćfinału
    29-11-2011
    Tomasz Krajewski

    Basketsquad I w swoim ćwierćfinałowym dwumeczu mierzy się z ekipą Młodych Strzelb. Już pierwsze spotkanie nie pozostawiło naszym rywalom zbyt wiele nadziei na awans.

    Oba zespoły rozpoczęły mecz agresywną obroną, co skutkowało nerwowością w ataku i częstymi stratami. Dodatkowo Młode Strzelby ustawiłi strefę, która okazała się być sporym zaskoczeniem dla naszych zawodników. Mimo to, po kilku minutach wyrównanej gry BS wyszedł na 4-punktowe prowadzenie i pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 11:7. W drugiej części gry nasi gracze zaczęli radzić sobie z obroną rywali poprzez szybką grę kontrami. Te z kolei możliwe były dzięki ostremu pressingowi na połowie przeciwnika. Na przerwę schdziliśmy już z przewagą 11 punktów. Trzecia kwarta to znów twarda obrona Basketsquadu i konsekwentne powiększanie przewagi. Ostatnia część gry ukształtowana już była przez coraz większe zmęczenie i rezygnację Młodych Strzelb. Basketsquad nie okazał łaski swojej ofierze i powiększył przewagę o kolejne 20 punktów.

    Mecz zakończył się wynikiem 69:32 dla Basketsquadu i spotkanie rewanżowe wydaje się być formalnością.

    • Basketsquad I - Młode Strzelby 69:32
    więcej
    Basketsquad II kończy rundę zasadniczą zwycięstwem
    24-11-2011
    Tomasz Krajewski

    Sytuacja w grupie B pierwszej ligi była przed piątą kolejką tak zagmatwana, że niemal każda drużyna miała jeszcze szanse zarówno na awans do play-off, jak i na spadek do grupy walczącej o utrzymanie. Żeby mieć calkowitą pewność, że Basketsquad awansuje, musiał koniecznie wygrać w ostatniej kolejce.

    Pierwsza kwarta spotkania z Fuchs Oilem miała bardzo wyrównany przebieg. żadna z ekip nie była w stanie wyprawcować większej niż dwupunktowa przewagi. Gra "cios za cios" ciągnęła się dalej na początku drugiej kwarty i dopiero po kilku minutach od jej rozpoczęcia Basketsquad bardziej przyłożył się do obrony, co poskutkowało wyjściem na 8-punktowe prowadzenie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 27:19 dla BS2. Trzecia kwarta znów okazała się być słaba w naszym wykonaniu. Powtórka z poprzedniej kolejki - czyli głupie straty i niepotrzebne przewinienia szybko doprowadziły do utraty prowadzenia. W czwartej cześci Fuchs Oil zdołał nawet uzyskać 3 punkty przewagi, ale tu kluczowa okazała się końówka, w której nasi gracze popisali się niezłą skutecznością z półdystansu. Na 2 minuty przed zakończeniem meczu prowadziliśmy pięcioma punktami i taki też wynik utrzymał się do końcowego gwizdka. Ostatecznie Basketsquad pokonał Fuchs Oil 47:42.

    Niestety pozostałe spotkania nie ułożyły się po naszej myśli, a sporo jeszcze od nich zależało. Porażka Pana Stanisława i Gallów spowodowały, że na czołowe pozycje przesunęły się ekipy CDM Folie i Magic Travel. Basketsquad z dorobkiem 8 punktów wychodzi z miejsca trzeciego, mimo że to nasz zespół miał na koncie najwięcej zwycięstw, a niekorzystny układ tabeli wygenerowała wpadka w postaci walkowera z CDM Folie. Basketsquad II w ćwierćfinale spotka się z drużyną KIS.

    więcej